Certyfikacja przedsiębiorstw
Artykuł 1 rozporządzenia 842/2006 w sprawie niektórych fluorowanych gazów cieplarnianych [1] stwierdza, że rozporządzenie dotyczy kwestii (...) szkolenia i certyfikacji personelu oraz przedsiębiorstw zaangażowanych w działania przewidziane w niniejszym rozporządzeniu. Na podkreślenie zasługuje tutaj fragment: oraz przedsiębiorstw.
Obowiązkiem posiadania stosownego certyfikatu objęte będą wszystkie przedsiębiorstwa zaangażowane w instalowanie, serwis, konserwację, kontrolę szczelności oraz odzysk, odnoszące się do stacjonarnych urządzeń chłodniczych, klimatyzacyjnych i pomp ciepła zawierających czynniki z grupy HFC. Do zakupu syntetycznych czynników chłodniczych będą upoważnione wyłącznie firmy mające certyfikat. Certyfikat będzie mogło uzyskać przedsiębiorstwo, które:
- zatrudnia odpowiednią do potrzeb prowadzonej działalności liczbę osób mających stosownej kategorii certyfikaty,
-
posiada i stosuje odpowiednio udokumentowane procedury, w zakresie:
- kontroli szczelności,
- odzysku czynników,
- gromadzenia i raportowania danych,
- dokumentowania prac itp., - ma wdrożony system kontroli wykorzystywania i obrotu syntetycznymi czynnikami chłodniczymi,
- dysponuje odpowiednim (minimalnym) wyposażeniem technicznym,
- złoży wniosek o wydanie certyfikatu do jednostki certyfikującej,
- uzyska pozytywną decyzję jednostki certyfikującej o wydaniu certyfikatu.
Certyfikaty tymczasowe
Możliwość uzyskania certyfikatu „F-gazowego” przez osoby fizyczne pojawi się w naszym kraju dopiero po uchwaleniu i wejściu w życie krajowych przepisów w tym zakresie, co nastąpi nie wcześniej niż z początkiem 2009 r.
Komisja Europejska dopuściła możliwość wydawania certyfikatów tymczasowych, które mogłyby zachować ważność maksymalnie do 4 lipca 2011 r. Można spodziewać się, że polskie władze zdecydują, iż osoby mające „ozonowe” świadectwo kwalifikacji będą uznane za posiadaczy certyfikatów tymczasowych i będą mogły prowadzić działalność również z wykorzystaniem czynników HFC do końca 5-letniego okresu ważności świadectwa kwalifikacji, lecz nie dłużej niż do 4 lipca 2011 r. Tym samym dla większości działających dziś w branży specjalistów wprowadzony zostanie 2–3-letni okres przejściowy na uzyskanie certyfikatu „F-gazowego”.
Zgodnie z art. 7 ust. 2 rozporządzenia 303/2008 z 2 kwietnia 2008 r. ustanawiającego minimalne wymagania i warunki dotyczące wzajemnego uznawania certyfikacji przedsiębiorstw i personelu w odniesieniu do stacjonarnych urządzeń chłodniczych, klimatyzacyjnych i pomp ciepła zawierających fluorowane gazy cieplarniane [2] władze krajów członkowskich UE mogły też zdecydować o niestosowaniu wymogu posiadania certyfikatu firmowego do dnia 4 lipca 2009 r., co – wobec braku w Polsce jakiegokolwiek powszechnie uznanego systemu certyfikacji przedsiębiorstw branży chłodnictwa i klimatyzacji – jest jedynym racjonalnym rozwiązaniem.
W połowie br. Rada Ministrów zadecydowała [3], że osoby i firmy realizujące przed 4 lipca 2008 r. prace instalacyjno-serwisowe z wykorzystaniem czynników HFC (F-gazów) w chłodnictwie i klimatyzacji będą zwolnione z obowiązku posiadania certyfikatów w tym zakresie do 4 lipca 2009 r. Jednak raz jeszcze trzeba podkreślić, że zwolnienie dotyczy wyłącznie osób i firm, które przed 4 lipca 2008 r. wykonywały takie prace jak: montaż, konserwacja lub serwisowanie urządzeń na HFC, kontrola szczelności instalacji oraz odzysk czynników.
Certyfikacja operatorów
Osobnym zagadnieniem jest certyfikacja operatorów, czyli wspomnianych wcześniej osób fizycznych lub prawnych sprawujących faktyczną kontrolę nad technicznym działaniem urządzeń i systemów. Rozporządzenie 842/2006 [1] dopuszcza, aby operatorzy (czyli zazwyczaj właściciele komercyjnych i przemysłowych instalacji klimatyzacyjnych i chłodniczych) sami realizowali obowiązek okresowych kontroli pod względem wycieków, pod warunkiem zatrudniania pracownika dysponującego certyfikatem upoważniającym do takich kontroli.
W połączeniu z wymogiem certyfikacji przedsiębiorstw zaangażowanych w kontrolę szczelności może to w praktyce oznaczać konieczność utworzenia centralnego rejestru wszystkich instalacji zawierających powyżej 3 kg (6 kg dla urządzeń hermetycznych) wagi napełnienia syntetycznego czynnika chłodniczego. Nic dziwnego, że takie rozwiązanie wywołuje wielkie zainteresowanie Inspekcji Ochrony Środowiska.
Krajowa struktura certyfikacji
Ponieważ w
niektórych krajach członkowskich funkcjonują już rozmaite formy
weryfikowania kwalifikacji i nadawania uprawnień, Komisja Europejska
dość ogólnie określiła jedynie minimalne wymagania, jakie spełniać muszą
podmioty zaangażowane w certyfikację. Szczegóły pozostawiono do
uregulowania na gruncie legislacji krajowej, umożliwiając ewentualne
zaadoptowanie istniejących już zasad certyfikacji do wymagań
rozporządzenia 842/2006 [1].
Wciąż otwarta jest zatem kwestia tzw. krajowej struktury certyfikacji, czyli to, jak wyglądać będzie cały system. Kto będzie zajmował się certyfikacją? Kto przygotuje i wdroży szczegółowe standardy szkoleń i certyfikacji? Jakie podmioty upoważnione będą do prowadzenia szkoleń i egzaminów? Kto będzie wydawał certyfikaty? Kto będzie prowadził rejestr certyfikatów? Kto będzie sprawować nadzór nad przestrzeganiem przyjętych standardów, gwarantując obiektywizm, niezależność i bezstronność całego systemu certyfikacji?




