- Woda zaczyna być zaliczana do surowców strategicznych, a futurolodzy prognozują, że za kilkadziesiąt lat mogą wybuchać konflikty zbrojne o jej zasoby. Co należy robić, by jej nie zabrakło?
Wiele zależy od działań podejmowanych już teraz. Bierzemy odpowiedzialność za jakość i dostępność wody dla następnych pokoleń. Uświadamianie problemu marnotrawstwa wody, nie tylko poprzez jej nadmierne zużywanie, ale także zanieczyszczanie, jest podstawą oszczędnego gospodarowania zasobami wody. Polska jest krajem ubogim w jej zasoby, roczny poziom spływu wód powierzchniowych jest najniższy w Europie (1,6 tys. m3 rocznie). Mamy też relatywnie niski poziom rozbudowy infrastruktury wodociągowej.
Nic tak w ostatnich latach nie drożało jak woda. Nie tak dawno jej odbiorcy w Warszawie płacili jedynie 26 gr za 1 m3 dostarczonej wody wraz z odprowadzeniem ścieków, a obecnie stawki przekroczyły 7,60 zł i będą rosły. Poziom opłat za wodę dostarczaną przez wodociągi był i często jeszcze jest oderwany od kosztów usług.
W wielu krajach ceny usług wodociągowych wyceniane są według rzeczywistych kosztów ich świadczenia. Mali odbiorcy mają znacznie wyższe taryfy opłat, choćby z powodu wielokrotnie większej nierównomierności rozbioru wody i konieczności zabezpieczenia mocy produkcyjnej i usługowej wodociągów na pokrycie chwilowego zwiększonego zapotrzebowania na wodę (np. w godzinach szczytowych). Z badań GUS wynika, że w mieszkaniach pozbawionych domowych wodomierzy jednostkowy poziom zużycia wody jest prawie dwukrotnie wyższy niż w opomiarowanych. Wodę należy i opłaca się oszczędzać. Wydatki na nią wynoszą średnio ok. 75 zł miesięcznie dla 4-osobowej rodziny w mieszkaniach z łazienką i WC.
Żeby wody nie zabrakło, fundamentalne znaczenie mają inwestycje w rozbudowę, modernizację i nowoczesne instalacje wodociągowe. By docierała ona do domów i mieszkań bez awarii, zanieczyszczeń i strat. Bardzo ważnym elementem jest pełne opomiarowanie wszystkich punktów poboru wody. Trzeba zastępować ryczałtowe opłaty za wodę i odprowadzanie ścieków mierzeniem rzeczywistego zużycia. Opomiarowanie jest czynnikiem dyscyplinującym i ograniczającym marnotrawstwo wody.
Drugim istotnym i wciąż niedocenianym czynnikiem są wymiany legalizacyjne. Okres legalizacji wodomierzy i ciepłomierzy wynosi 5 lat i po tym czasie, ze względu na zanieczyszczenia znajdujące się w wodzie, ich elementy pomiarowe ulegają zużyciu, a tym samym pogarszają się parametry metrologiczne. W większości przypadków efektem jest zaniżanie wskazań zużycia wody. Dlatego zadaniem i obowiązkiem administratorów sieci jest dopilnowanie terminowej wymiany legalizacyjnej.
Negatywny wpływ na nasze zasoby wodne miał też nieracjonalny i nieekologiczny postęp cywilizacyjny. To przemysł w znacznym stopniu przyczynił się do zanieczyszczenia i zmniejszenia ilości wody, a co za tym idzie, zwiększenia kosztów jej uzdatniania i dystrybucji. Cała gospodarka musi zmobilizować siły w kierunku zmian technologii na ekologiczne, przyjazne i wodzie, i powietrzu.
- Jak w przyszłości wyglądać będzie opomiarowanie zużycia wody?
Ciągłe prace producentów nad poprawą dokładności mechanicznych liczników oraz monitoringiem ich działania wpływają na wykorzystanie coraz większej ilości elektroniki oraz poszukiwanie alternatywnych metod pomiaru zużycia wody. Pamiętając, że mamy do czynienia z niestabilnym medium o różnym składzie oraz wieloma zjawiskami zachodzącymi w sieciach i instalacjach rozprowadzających, można stwierdzić, że technologia opomiarowania wody jest już na stosunkowo wysokim poziomie. Dostępne są różnorodne konstrukcje i pełen zakres klas dokładności urządzeń. Obecnie najważniejszym czynnikiem jest odpowiedni dobór wodomierza do rozbioru wody na danym przyłączu i prawidłowy jego montaż, kontrolowany m.in. poprzez monitoring sieci i przyłączy, np. zdalne systemy odczytu.
Oprócz składu wody czynnikiem pogarszającym parametry metrologiczne liczników jest sposób ich zabudowy. Istnieje kilka elementów, które mogłyby wpływać na lepsze opomiarowanie, i warto, by instalatorzy i projektanci zwracali na nie uwagę. Zalecana jest pozioma pozycja zabudowy wodomierzy, przy której większość dostępnych na rynku liczników pracuje w wyższej klasie dokładności. Natomiast spora część polskich instalacji jest zaprojektowana i wykonana w sposób wymuszający pionową zabudowę. Dodatkowymi czynnikami wpływającymi na pomiary i wielkość zużycia wody są: jakość instalacji, jej przecieki oraz kradzieże. Wpływ na pomiar mają także zawory i wylewki oraz spłuczki.
Duże zmiany mogą nastąpić w towarzyszącym licznikom oprzyrządowaniu. Będą się rozwijać i doskonalić radiowe systemy zdalnego odczytu, wykorzystujące technologie M-Bus, GSM i GPRS czy internet. Prace idą w kierunku obsługi monitorowania i obsługi urządzeń pomiarowych bez angażowania użytkowników.




