Nauka nowoczesnego myślenia

Redakcja RI  |  Rynek Instalacyjny 9/2010  |  17.09.2010
dr inż. Piotrem Bartkiewiczem
dr inż. Piotrem Bartkiewiczem

Rozmowa z dr. inż. Piotrem Bartkiewiczem, prodziekanem ds. studenckich na Wydziale Inżynierii Środowiska Politechniki Warszawskiej

  • Dalszy rozwój techniki w Polsce jest uzależniony od naszych kontaktów z zagranią. Przez lata, co odczuwają starsze pokolenia inżynierów, kontakt z fachowcami z innych krajów być bardzo utrudniony. Jak to wygąda teraz, gdy jesteśmy już w Unii Europejskiej, a wyjazd za granicą nie jest żadnym problemem? Jak zorganizowana jest współpraca z zagranicznymi uczelniami na Wydziale Inżynierii Środowiska PW?

Cieszę się z możliwości zaprezentowania na łamach „RI” naszych działań związanych z wymianą doświadczeń z innymi ośrodkami naukowymi i prezentowaniem osiągnięć? nauki polskiej w innych krajach. Na Politechnice funkcjonuje koordynator centrum współpracy międzynarodowej, który zajmuje się sprawami wymiany zagranicznej na poziomie rektorskim, prowadząc działalność organizacyjną, informacyjną, doradczą i promocyjną. Jednak większość działań opiera się na bezpośrednich kontaktach z konkretnymi branżowymi ośrodkami naukowymi, w dużym stopniu kontaktach osobistych pracowników wydziału. Aby móc je wykorzystać, stworzyliśmy wydziałowy system współpracy z zagranicą. Dziekan wydział prof. Bernard Zawada akceptuje lub ratyfikuje konkretne umowy o współpracy z innymi ośrodkami naukowymi, a wymianą pracowników i studentów zajmują się dziekan ds. ogólnych dr hab. inż. Lech Łobocki i ja, jako dziekan ds. studenckich.

  • Jak wygląda ta współpraca? Członkostwo w UE daje nam pewne uprawnienia, czy z nich korzystamy?

Obecnej sytuacji nie da się porównać z tym, co było kiedyś. Przede wszystkim możemy korzystać z różnych europejskich programów obejmujących wymianę międzynarodową naukowców i studentów. Najbardziej znanym jest SOKRATES-ERASMUS, który umożliwia wymianę studentów. Będzie on realizowany do 2013 r. w ramach nowego programu UE dotyczącego edukacji i doskonalenia zawodowego, nazwanego „Uczenie się przez całe życie” (LLP – The Lifelong Learning Programme). Możemy dzięki niemu wysyłać studentów na naukę do krajów partnerskich i przyjmować uczniów z tamtejszych uczelni, a także organizować wymianę pracowników naukowych.

Innym dużym programem jest LEONARDO DA VINCI, również będący częścią LLP, który promuje mobilność pracowników na europejskim rynku. W jego ramach pracownicy naukowi mogą uczestniczyć w rozmaitych szkoleniach oraz zdobywać nowe kwalifikacje podczas staży i praktyk zawodowych. Dodatkowo możemy korzystać z innych, trochę mniejszych programów, takich jak TEMPUS, ERASMUS -MUNDUS, ATHENS czy np. EUKLA (wymiana studentów i pracowników z uczelniami koreańskimi).

  • Czy w ramach tych programów możliwe jest uczestnictwo w konkretnych pracach naukowych prowadzonych przez zagraniczne uczelnie i instytuty?

Wymienione programy raczej na to nie pozwalają, ale uczestnictwo w międzyuczelnianych projektach badawczych jest możliwe w ramach 6. i 7. programu ramowego UE. Są one nadzorowane przez Uczelniany Punkt Kontaktowy Europejskich Programów Badawczych Politechniki Warszawskiej (UPK). Prowadzi on doradztwo w zakresie pozyskiwania środków unijnych na: badania i rozwój, nowe technologie, wdrożenie innowacyjnych rozwiązań w przemyśle czy zagraniczne stypendia dla naukowców. Na wydziale korzystamy ze środków Norweskiego Mechanizmu Finansowego, co umożliwia nam bezpośrednią współpracę z zagranicznymi uczelniami.

  • Czy studenci mają też możliwość bardziej praktycznego przyswajania wiedzy dzięki współpracy z zagranicznymi firmami?

Program SOKRATES-ERASMUS obejmuje głównie studentów i pracowników naukowych w ramach procesu dydaktyki, ale LEONARDO DA VINCI umożliwia wyjazdy na stałe do konkretnych firm, a nie tylko do ośrodków naukowych. Coraz więcej osób podczas wymiany zagranicznej poznaje nowe rozwiązania dydaktyczne.

  • Czy pracownicy wydziału korzystają z doświadczeń innych i zmieniają dotychczasowe metody nauczania?

Oczywiście tak, zmiana sposobów przekazywania wiedzy i unowocześnienie nauczania to jedne z największych zalet takiej wymiany i nasze podstawowe zadanie. Zdobyte przez studentów i kadrą naukową doświadczenia pozwalają szybko dostosowywać się do innych, zachodnich warunków pracy. Nasi absolwenci mogą  pracować na całym świecie, a to zmusza nas do przekazywania im aktualnej wiedzy w nowoczesny sposób. Dlatego wprowadzamy nowe narzędzia w ramach poszczególnych przedmiotów (np. wykłady po angielsku), ale także całych ich bloków, których celem jest wyrównanie poziomu wiedzy studentów (np. wykorzystywanie programów komputerowych do kompleksowego projektowania budynku i symulacji działania instalacji). Udaje nam się zdobyć finanse na wprowadzenie zmian, które dopasowują nasze standardy do obowiązujących na świecie.

  • Te szerokie perspektywy, które mają obecni absolwenci, nie będą mogły zostać wykorzystane bez dobrej znajomości języków obcych. Czy uczelniane lektoraty zdają tu egzamin?

Z jednej strony poziom podstawowy, szczególnie języka angielskiego, jest wśród studentów wyraźnie wyższy niż przed laty – oceniam, że dadzą sobie radę w codziennym, bezpośrednim kontakcie za granicą. Jest to jednak język bardzo ogólny i brakuje im znajomości fachowego, zawodowego slangu. Postanowiliśmy to w jakimś stopniu poprawić. Jedną z metod uczenia studentów posługiwania się językiem technicznym jest konieczność korzystania podczas zajęć z angielskojęzycznych programów wspomagających projektowanie.

Pozwala to na obycie z językiem używanym przez inżynierów za granicą. Natomiast pracownicy naukowi siłą rzeczy muszą się dobrze posługiwać angielskim, gdyż większość publikacji należy przygotowywać w tym języku, także konferencje, szczególnie te najbardziej wartościowe, prowadzone są po angielsku. Jednak angielski powinien być bazą, znaną wszystkim, a dodatkowo dobrze jest znać jeszcze inny język.
Aby zachęcić studentów do polepszania znajomości języków obcych, wskazujemy im ciekawe artykuły w prasie zagranicznej. Przy pracach magisterskich korzystanie z fachowej literatury zagranicznej stało się już w zasadzie obowiązującą zasadą.

  • Wspomniał Pan o zagranicznej prasie jako źródle wiedzy. Czy studenci mają do niej łatwy dostęp? Politechnika prenumeruje najważniejsze tytuły?

W wydziałowej bibliotece znajduje się ponad 35 tys. tomów książek i blisko 10 tys. woluminów czasopism (prenumerujemy 82 tytuły prasy fachowej). W systemie elektronicznego udostępniania książek i czasopism figuruje 200 tytułów z branży Environmental Sciences, 180 z Meteorology & Climatology oraz 550 w dziale Environmental Engineering. Dostęp elektroniczny nie tylko przyspiesza i ułatwia korzystanie z czasopism, ale także znacznie poszerza listę dostępnych tytułów, włączając do niej większość wiodących światowych pism z zakresu nauk o środowisku.

  • Czy naukowcy pracujący na wydziale próbują przewidzieć, czym będzie się zajmował projektant przyszłości, bo przecież wielu absolwentów wybierze właśnie taką ścieżkę kariery? Czy śledzą, co dzieje się w pracowniach projektowych na Zachodzie?

Oczywiście musimy przygotowywać studentów do tego, co ich czeka po skończeniu studiów. Możemy śledzić, co się aktualnie w technice dzieje, i przenosić do nas niektóre rozwiązania, które nie wiążą się z wielkimi kosztami. Wszyscy wiemy, na jakim poziomie finansowana jest polska nauka, dlatego nasze możliwości są także ograniczone. Może trudno nam dojść do jakichś odkrywczych rozwiązań, ale śledzimy na bieżąco, co się dzieje na świecie.

Widać, że projektowanie zmierza w kilku głównych kierunkach. Jednym z nich jest zarządzanie informacją o całym budynku. Kompleksowe zarządzanie wszystkimi instalacjami, które w budynku się znajdują, to kierunek, który przyjęły i rozwijają nie tylko środowiska naukowe, ale także przedstawiciele przemysłu. Pojawiło się parę nowych ciekawych pomysłów. Jednym z nich jest zintegrowane projektowanie, czyli rozwiązywanie problemów, które są ze sobą powiązane.

Kierunek ten jest bardzo interesujący, ale w Polsce napotyka trudne do pokonania bariery finansowe, gdyż rozwiązania informatyczne bywają niestety bardzo drogie. Myślę, że przyszłością projektowania są programy symulacyjne umożliwiające sprawdzenie poszczególnych rozwiązań dzięki możliwości przetestowania ich działania w projektowanym budynku. Jednak technika to tylko narzędzie. Myśląc o przyszłości, już teraz musimy uczyć naszych studentów nowoczesnego myślenia.

Komentarze

(0)
Zapisz się na bezpłatny newsletter!
Najnowsze informacje na Twoją skrzynkę:

Bez wysiłku, prosto na Twoją skrzynkę:
- nowości techniczne i wydarzenia branżowe
- praktyczne porady ekspertów.
4/2012

Aktualny numer:

Rynek Instalacyjny 4/2012
W miesięczniku m.in.:
  • - ogrzewanie inteligentnego budynku
  • - nowe konstrukcje kolektorów słonecznych
Zobacz szczegóły
Ecol-Unicon Sp. z o.o. Ecol-Unicon Sp. z o.o.
Ecol-Unicon jest wiodącym producentem sprawdzonych urządzeń ochrony wód w Polsce. Najważniejsze z nich to: studnie i zbiorniki betonowe,...
Dom Wydawniczy MEDIUM Rzetelna Firma
Copyright © 2011 Dom Wydawniczy MEDIUM. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl