Woda jest dobrym rozpuszczalnikiem, ma też bardzo różnorodny skład i jakość. Ujmowane w Polsce wody można podzielić na trzy zasadnicze grupy:
- wody powierzchniowe z rzek zanieczyszczone przemysłowymi wodami odpadowymi, z wysoką zawartością chlorków i siarczanów, o obojętnym odczynie pH z przeciętną twardością i zasadowością oraz z dużą ilością substancji organicznych;
- wody głębinowe o bardzo zmiennym składzie w zależności od rejonu, jednak w większości o wysokiej twardości, dużej zawartości siarczanów, żelaza i manganu, lecz z małą ilością zanieczyszczeń organicznych;
- wody powierzchniowe ujmowane na terenach podgórskich – kwaśne, o małej zawartości chlorków i siarczanów oraz niskiej twardości.
Zakłady wodociągowe usuwają podczas uzdatniania wody tylko te składniki, których zawartość przekracza poziom dopuszczalny dla pitnej, czyli np. zanieczyszczenia organiczne, zawiesiny, żelazo, mangan. Usuwanie innych związków, np. chlorków lub siarczanów, oraz dbanie o odczyn pH, twardość i przewodność na takim poziomie, by zapewnić niską korozyjność wody, jest kosztowne i zasadniczo nie ma wpływu na jakość spożywanej wody.
![]() |
![]() |
| Fot. 1. Przekrój przewodu instalacji c.o. po paru latach eksploatacji – osady węglanu wapnia blokują przepływ wody |
Fot. 2. Przekrój przewodu instalacji wodociągowej – osady zablokowały przepływ |
Doprowadzenie wody do takiego stanu, by spełniał ona wymagania dla konkretnych instalacji, wymaga dodatkowych działań, gdyż w wielu przypadkach korozyjność uzdatnionej przez zakład wody pozostaje w zasadzie bez zmian, a nawet wzrasta po przejściu przez sieć wodociągową i instalacje w budynkach w drodze do urządzeń grzewczych. Wraz z przepływem w przewodach wzrasta też ilośc zanieczyszczeń mechanicznych.
Korozyjność wody i zanieczyszczenia mechaniczne są szkodliwe dla każdego materiału, z którego wykonane są instalacje, także z tworzyw i miedzi. Współczesne instalacje c.o. i c.w.u. mają znacznie mniejsze średnice i wyposażane są w nowoczesne urządzenia oraz armaturę, których prawidłowa praca i trwałość wymagają odpowiedniej czystości i jakości wody.
Instalacje grzewcze wyposażone są w elementy automatyki, np. zawory termostatyczne i pompy, które przy złej jakości wody ulegają awarii już po paru latach eksploatacji. Np. wapń, pożądany jako składnik wody do picia, jest szkodliwy dla instalacji. W wyniku ogrzania wody w instalacji dochodzi do wytrącania się osadów wapiennych (fot. 1). Doświadczenia z eksploatacji kotłów na paliwa stałe wskazują, że osad wapienny grubości 1 mm na ściankach instalacji grzewczej powoduje wzrost kosztów energii nawet o 10%. Po paru latach na wymienniku i przewodach może odłożyć się parę milimetrów osadu, a tym samym koszty ogrzewania wzrastają o kilkadziesiąt procent.
Z kolei zanieczyszczenia mechaniczne wywierają szkodliwy wpływ na instalacje i urządzenia, powodując wzrost chropowatości ścianek rur, a tym samym wzrost kosztów pompowania, intensyfikację procesów korozyjnych, blokadę cieplną i hydrauliczną wymienników ciepła, blokadę i wzrost awaryjności zaworów odcinających i regulacyjnych, a także urządzeń pomiarowych. Efektem tych niekorzystnych zjawisk są zwiększone nawet o kilkadziesiąt procent wydatki na energię, konserwację, naprawy i wymianę sprzętu.
Natomiast w instalacjach wodociągowych zawirowania przy różnicach przekroju i w miejscach załamań instalacji powodują odkładanie się cząsteczek wapnia bez względu na to, z jakiego materiału wykonana jest instalacja. Przekrój rur staje się stopniowo mniejszy, aż do całkowitego zatkania przewodów (fot. 2). W przewodach wodociągowych zdarza się też bardzo szybko postępująca korozja, powodująca perforację rur już po paru latach eksploatacji (fot. 3).
Z kolei wody ujmowane z ujęć indywidualnych często nie spełniają wymagań dla wody pitnej. Nikt z nas nie spożyje wody mętnej i o nieprzyjemnym zapachu. Jednak fakt, że woda jest krystalicznie czysta i bez zapachu, nie oznacza, że nadaje się do spożycia. Przed wykorzystaniem wody z własnych ujęć należy koniecznie wykonać analizę fizyko-chemiczną i bakteriologiczną. Analizy takie należy zlecić terenowej jednostce sanepidu. Ich wyniki oraz dane określające zapotrzebowanie godzinowe i dobowe na wodę, a także cel, do jakiego woda ma służyć, są podstawą doboru technologii i urządzenia do uzdatniania wody. Stosowane w domowych instalacjach urządzenia do obróbki wody to: filtry wstępne mechaniczne, odżelaziacze i odmanganiacze, filtry węglowe oraz zmiękczacze, a także lampy UV i systemy odwróconej osmozy.






