Załóż konto na portalu i bezpłatnie pobierz wydanie Rynku Instalacyjnego 7-8/2018

Jakość kształcenia inżynierów w Polsce – debata

Uczestnicy debaty
Uczestnicy debaty
JK

Dyskusja o poziomie kształcenia inżynierów, zwłaszcza na bliskim nam kierunku inżynieria środowiska, zatacza coraz szersze kręgi. Głosy w dyskusji zajmują izby samorządów inżynierskich i stowarzyszenia zawodowe oraz pracownicy uczelni technicznych. Wiele osób wskazuje m.in. na potrzebę uporządkowania zakresu kształcenia, nadania nauczaniu praktycznemu większej wagi oraz wyrobienia wśród inżynierów kreatywności i potrzeby (nawyku) dokształcania się.W spotkaniu zorganizowanym przez naszą redakcję, które odbyło się w połowie lutego br. w siedzibie Oddziału Warszawskiego Polskiego Zrzeszenia Inżynierów i Techników Sanitarnych, o kształceniu inżynierów dyskutowali: prof. dr hab. inż. Andrzej Królikowski, członek Państwowej Komisji Akredytacyjnej i prezes zarządu głównego PZITS, prof. dr hab. inż. Kazimierz Szulborski, wiceprzewodniczący Komisji Kwalifikacyjnej Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa, mgr inż. Krzysztof Latoszek,przewodniczący Komisji Kwalifikacyjnej Mazowieckiej Izby Inżynierów Budownictwa oraz komisji ds. współdziałania z uczelniami, organami administracji publicznej i stowarzyszeniami naukowo-technicznymi, oraz dr inż. Jan Bylicki, prezes zarządu Oddziału Warszawskiego PZITS.

Poziom kształcenia w szkołach wyższych

  • J. Kosieradzki: W dyskusjach dotyczących kształcenia technicznego w Polsce pojawiają się głosy o potrzebie podnoszenia poziomu kształcenia. Wskazuje się, że inżynierowie mają m.in. za mało praktyk i podczas studiów brakuje im szerszej styczności z wiedzą praktyczną. Państwowa Komisja Akredytacyjna oceniała uczelnie techniczne, w tym kierunek inżynieria środowiska. Jak wypadła ta ocena?
A. Królikowski: Wizytowane i oceniane były wszystkie uczelnie z kierunkiem nauczania inżynieria środowiska poza nielicznymi wyjątkami, tj. szkołami, które dopiero zaczęły kształcić i nie miały jeszcze absolwentów. Obecnie trwa druga tura tych ocen, której wyniki poznamy jeszcze w tym roku. Inżynieria środowiska prowadzona jest na 43 uczelniach. 38 z nich to szkoły publiczne – politechniki i wyższe szkoły zawodowe, z czego 33 to uczelnie techniczne, a 5 – przyrodnicze. Mamy też 5 uczelni niepublicznych.

Przeprowadzone wizytacje i oceny wykazały dobry obraz stanu kształcenia na tym kierunku. Wyróżniono Wydział Budownictwa i Inżynierii Środowiska Politechniki Poznańskiej oraz Wydział Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Śląskiej. Pod uwagę brane były też wydziały na Politechnikach Wrocławskiej i Gdańskiej. Na tym kierunku studiuje ogółem 25 tys. studentów, 65% z nich na studiach stacjonarnych, a ok. 1/3 na niestacjonarnych. To dobra proporcja, gdyż nie ulega wątpliwości, że na studiach stacjonarnych kształci się lepiej.

Tylko jedna uczelnia, tj. Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Ciechanowie, otrzymała ocenę negatywną – kierunek ten został zamknięty, a następnie powołany od nowa. Były też dwie oceny warunkowe, które po uwzględnieniu przez uczelnie naszych uwag zostały poprawione na pozytywne. O jednym przypadku powiem szerzej później. Inżynieria środowiska to kierunek zamawiany przez ministerstwo, dlatego uruchamiany jest w kolejnych szkołach. Jednak składane wnioski zawierają istotne mankamenty i o ile uczelniom udaje się zorganizować kadrę, wprawdzie czasami bardziej pod względem ilości, a nie jakości, to brakuje im przede wszystkim bazy laboratoryjnej. Dodatkowo ich plany studiów nie zawsze uwzględniają aktualne potrzeby.

Mamy standard kształcenia, który obejmuje przedmioty w minimalnej liczbie godzin i część szkół uważa, że to minimum wystarczy. Mankamentem tych planów jest też mała liczba przedmiotów do wyboru, uwzględniających m.in. wymagania PIIB w kwestii uzyskiwania uprawnień budowlanych. Istotnym mankamentem obecnego kształcenia jest też to, że studia I stopnia trwają 7 semestrów, a II stopnia 3 semestry i całość powinna się zamknąć w 5 latach. Brakuje zatem czasu i ostatni semestr studiów I stopnia jest na uczelniach w różny sposób skracany.

J. Bylicki: Kłopoty z kadrą i brak laboratoriów to rzeczywiście zauważalne problemy. Kierunki techniczne nie mogą być nauczane tak jak humanistyczne. Uczelnie niechętnie wydają pieniądze na laboratoria, gdyż mają inne, bardziej palące potrzeby.

A. Królikowski: Laboratoria są kosztowne i uczelnie różnie ten problem rozwiązują. Np. jedna ze szkół niepublicznych, zanim wystąpiła z wnioskiem o uruchomienie kierunku budownictwo, sprawdziła, ilu absolwentów szkół średnich ubiegających się o miejsce na inżynierii lądowej nie jest przyjmowanych z uwagi na ograniczone możliwości Politechniki Warszawskiej, po czym zrobiła rozeznanie, czy laboratoria Instytutu Techniki Budowlanej są zaangażowane w kształcenie. Dopiero odpowiedzi na oba pytania zdecydowały, że uczelnia uruchomiła ten kierunek.

Ale zdarzają się też działania nieracjonalne, np. proponuje się pracownikom jednej uczelni wejście do minimum kadrowego drugiej, z nadzieją, że pracownicy ci, pełniący często różne funkcje, w tym dyrektorów instytutów, udostępnią swoją bazę laboratoryjną. W efekcie nowa uczelnia staje się natychmiast konkurencją dla macierzystej szkoły wykładowcy. Istnieje też, wprawdzie ograniczona, baza laboratoryjna firm wykonawczych. W budownictwie tych laboratoriów jest więcej, a w inżynierii środowiska mniej. Są one również wykorzystywane w procesie kształcenia.

J. Bylicki: Dzięki wykorzystaniu zaplecza technicznego wielu firm – producentów urządzeń i materiałów studenci mogą zapoznać się z nowoczesnymi urządzeniami i ich praktycznym wykorzystaniem. Takie rozwiązanie sprawdza się w praktyce.

A. Królikowski: Dodajmy też, że wielu studentów jednocześnie pracuje i w kontekście praktyk jest to zjawisko pozytywne.

K. Szulborski: Komisja Kwalifikacyjna Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa skierowała ankiety do 57 szkół, państwowych i niepublicznych – politechnik, wyższych szkół zawodowych i uniwersytetów – by dowiedzieć się, jak wygląda nauczanie techniczne w Polsce – kto, czego i jak naucza. 38 z tych szkół prowadzi inżynierię środowiska. Otrzymaliśmy liczne odpowiedzi, w tym treści i propozycje programowe, co jest tym ważniejsze, że wcześniej uczelnie państwowe, a szczególnie politechniki, niechętnie udzielały takich odpowiedzi. Analizujemy obecnie te informacje i do końca roku powinniśmy mieć pełny obraz stanu naszego kształcenia technicznego. Łatwo zauważyć, że zarówno na uczelniach państwowych, jak i niepublicznych likwidowane są przedmioty inżynierskie, zawodowe. Przykładowo na niektórych wydziałach projektowanie konstrukcji żelbetowych ograniczono do zaledwie 2 godzin podczas tylko jednego semestru.
   15.03.2011

Komentarze

(0)

Wybrane dla Ciebie

 


Zdradzamy sposób na projektowanie instalacji najwyższej jakości »

projektowanie

 



Z jakiego powodu tworzywa sztuczne zdominowały rynek wod-kan » Jak bez problemowo przeprowadzić iniekcję mikropali, kotew i gwoździ gruntowych »
bezpieczeństwo instalatora pomoc w projektowaniu
czytam więcej » poznaj go dziś »

 


Czy można dobrze odseparować wodę kanalizacyjną od gruntowej »

innowacyjne projektowanie

 



Poznaj bezpieczne systemy do dezynfekcji wody pitnej i basenowej » Jak zabezpieczyć wentylatory dachowe »
czysta woda wentylator dachowy
wiem więcej » spróbuj już dziś »

 


Przedłuż certyfikat HVAC bez wychodzenia z firmy »

szkolenia hvac

 



Czy łatwo zainstalować podwieszaną toaletę » Z jakego powodu ta pompa wyprzedza przyszłość »
podwieszana toaleta pompy ciepła
wiem więcej » wiem więcej »

 


Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników naszego portalu... dowiedz się więcej »

zaślepka


TV Rynek Instalacyjny


 tv rynek instalacyjny
10/2019

Aktualny numer:

Rynek Instalacyjny 10/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - Ogrzewanie obiektów przemysłowych
  • - Wentylacja domów jednorodzinnych
Zobacz szczegóły
Dom Wydawniczy MEDIUM Rzetelna Firma
Copyright © 2011 - 2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl