Rynek kotłów na paliwa stałe w Polsce można podzielić najprościej na
dwa segmenty: kotłów nowoczesnych i starych konstrukcji. Powszechne jest
dążenie do ponoszenia jak najmniejszych wydatków na ogrzewanie. Można
to osiągnąć, stosując droższy, lecz nowoczesny kocioł zasilający dobrą
instalację, co zapewni niskie koszty eksploatacyjne i komfort.
Stare
konstrukcje mają również swoich zwolenników, gdyż są tańsze i mogą
spalać paliwa gorszej jakości.Ta oszczędność jest jednak pozorna.
Solidny instalator powinien zwracać inwestorowi uwagę, że jej efektem są
duże nakłady pracy na zapewnienie ciągłości pracy kotła oraz niska
sprawność spalania i wysoka emisja szkodliwych spalin, a także brak
komfortu w ogrzewanych pomieszczeniach.
Uwzględniając fakt, że za parę lat węgiel może być obłożony podatkiem od emisji CO2 i tym samym wzrośnie jego cena, już dziś warto wybierać tylko spośród najlepszych konstrukcji kotłów. Z czasem zmaleje też dostępność gorszej jakości paliw, w tym drewna. A wprowadzenie nowych zasad gospodarowania odpadami i przejęcie tej gospodarki przez gminy spowoduje bardziej rygorystyczne podejście do spalania śmieci w kotłach i faktyczne egzekwowanie tego zakazu.
Instalator powinien też uświadomić inwestorowi, że
cierpliwość sąsiadów podtruwanych rakotwórczymi spalinami z plastiku ma
również swoje granice i rosnąca świadomość społeczeństwa będzie osłabiać
obecną zmowę milczenia i tolerowania sytuacji, w której całe osiedla i
wioski spalają śmieci w kotłach.
Instalator w relacji z
inwestorem powinien też wskazywać, że w nowych i modernizowanych domach o
coraz niższym zapotrzebowaniu na energię do ogrzewania możemy naprawdę
zaoszczędzić dzięki kotłom o nowoczesnej konstrukcji komory spalania, ze
sprawnymi systemami podawania paliwa oraz odprowadzania spalin i dobrą
automatyką.




