Czym dla człowieka jest układ krwionośny, tym dla budynku instalacja centralnego ogrzewania. Sercem układu jest pompa obiegowa,
obok niej mamy przewody o dużych i mniejszych średnicach (aortę i
tętnice). Przewody rozgałęziają się, kolejne odgałęzienia mają coraz
mniejszą średnicę i są coraz liczniejsze, a ich zakończenia stanowią
urządzenia oddające energię, z których medium wraca niczym krew żyłami
do serca.
Przewody, tak jak naczynia krwionośne, mają przekrój
kołowy, gdyż taki właśnie kształt wpływa na mniejsze opory przepływu i
tym samym pompowanie nie wymaga dużej ilości energii. Słabe krążenie
skutkuje zimnymi dłońmi i stopami, analogicznie niezrównoważona
instalacja daje zimne grzejniki. Organizm ludzki w toku ewolucji wytworzył mechanizmy regulacji przepływu. A jak zapewnić dobry przepływ instalacji c.o.?
Wprawdzie
teoretycznie instalację można wykonać bez elementów regulujących,
jednak w praktyce jest to nieosiągalne, gdyż należałoby ją zaprojektować
tak, by sama się równoważyła. Natura to potrafi, inżynierowie niestety
nie...




