Pompy cyrkulacyjne znajdują zastosowanie w instalacjach hydraulicznych, zapewniając ciągły przepływ wody o stałej temperaturze pomiędzy urządzeniem odpowiedzialnym za podgrzewanie wody a punktem jej poboru (może to być więc bateria zlewozmywakowa, wannowa, natryskowa czy też umywalkowa). W instalacjach, w których brakuje pompy cyrkulacyjnej, gdy ciepła woda nie jest pobierana, dochodzi do jej wychłodzenia.
Korzystając z punktu poboru c.w.u. oddalonego np. o
15 m i chcąc uzyskać strumień ciepłej wody, musimy odczekać do momentu,
aż zimna ciecz spłynie z instalacji – niejednokrotnie trwa to nawet
kilkadziesiąt sekund. Jest to pole do popisu dla pompy cyrkulacyjnej,
dzięki której ciepła woda będzie dostępna już po kilku sekundach. Tym
sposobem zyskujemy zatem komfort użytkowania instalacji wodnej oraz
oszczędności.
Czas, przez jaki musimy zaczekać do momentu, aż
dopłynie do nas woda o odpowiedniej temperaturze, w dużej mierze zależy
od odległości pomiędzy podgrzewaczem a punktem poboru. Polskie przepisy mówią,
że „w budynkach, z wyjątkiem jednorodzinnych, zagrodowych i rekreacji
indywidualnej, w instalacji ciepłej wody powinien być zapewniony stały
obieg wody, także na odcinkach przewodów o objętości wewnątrz przewodu
powyżej 3 dm3 prowadzących do punktów czerpalnych” (§ 120.1
rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać
budynki i ich usytuowanie).
W dokumencie tym zastosowanie znalazła tzw. zasada trzech litrów wody.
Jeśli w rurach, złączkach i kranach cyrkulacyjnych mieści się nie mniej
niż 3 litry wody, to w celu zapobieżenia jej stagnacji i rozwoju
bakterii powinna zostać zastosowana właśnie pompa cyrkulacyjna. Warto
zaznaczyć, że cyrkulacja wody może okazać się mało opłacalna, jeżeli w
danym domu z ciepłej wody korzysta się w niewielkich ilościach.




