Konserwacja instalacji grzewczych

Zanieczyszczenia instalacji grzewczych obniżają ich sprawność
Zanieczyszczenia instalacji grzewczych obniżają ich sprawność

W niniejszym artykule publikujemy rady dla instalatorów. Nie wszyscy instalatorzy muszą być serwisantami urządzeń, które znajdują się w instalacji grzewczej, ale każdy powinien wiedzieć, jak sobie radzić, aby serwisant nie musiał przyjeżdżać (poza planowanymi przeglądami).

Instalacja c.o. składa się z wielu elementów, które powinny być stale lub okresowo przeglądane. Przynajmniej raz w roku powinny być sprawdzane wszystkie urządzenia gazowe. Niestety, rzadko kto o tym pamięta. Dopiero awaria zmusza użytkownika do wezwania serwisanta. Oprócz źródła ciepła w każdej instalacji mamy takie urządzenia jak pompy, zawory bezpieczeństwa, zawory grzejnikowe i filtry.

Kocioł. Jeżeli jest to kocioł gazowy lub olejowy, jego przegląd powinien być wykonany przez uprawnionego serwisanta. Próba sprawdzania takiego kotła przez przypadkową osobę może zakończyć się uszkodzeniem urządzenia. Dotyczy to szczególnie układów regulacyjnych i zabezpieczających, np. czujników ciągu kominowego lub termostatów. Nawet zwykłe oczyszczenie palnika może stanowić problem, gdyż jego wymontowanie nie polega tylko na odkręceniu śrub, ale trzeba wiedzieć jeszcze, jak go wyjąć, aby nie uszkodzić samego palnika lub innych elementów kotła.

Pompy. W większości nowych instalacji mamy do czynienia z pompami przewodowymi, montowanymi bezpośrednio na przewodzie i smarowanymi wodą z instalacji grzewczej. Konstrukcja takich pomp zwalnia nas z dokonywania przeglądów, ale nie zwalnia nas od myślenia. Pompy mogą sprawiać nam kłopoty, gdy stoją dłuższy czas bez ruchu. Drobinki zawiesin znajdujące się w wodzie instalacyjnej osadzają się między łożyskiem a obudową. Opór takich zanieczyszczeń może być większy niż moment rozruchowy pompy i po ponownym włączeniu pompa nie ruszy.

Co wtedy zrobić? Odkręcić odpowietrzenie pompy i dużym śrubokrętem spróbować poruszyć wirnik pompy. Należy to robić ostrożnie, gdyż można łatwo uszkodzić porcelanowy wał wirnika. Aby zapobiec takim sytuacjom, wiele firm wprowadza w swoich kotłach specjalny program, który raz na dobę na parę minut uruchamia pompę. Pompy stojące jedno- lub wielostopniowe wymagają indywidualnego potraktowania w zależności od rodzaju i typu. Trzeba pamiętać o kontroli dławic oraz smarowaniu łożysk, czego nie wymagają pompy przewodowe, ale najlepiej zapoznać się dokładnie z instrukcją obsługi pompy.

Zawory bezpieczeństwa. Kontrolować czy nie kontrolować? Kontrola zaworu powinna polegać na krótkim otwarciu, aby sprawdzić, czy grzybek zaworu nie został przypieczony do gniazda. Tak mówią przepisy bezpieczeństwa. „W żadnym wypadku nie dotykać” − to odpowiedź większości instalatorów. Bo jeśli zanieczyszczenie z wody instalacyjnej dostanie się pod grzybek zaworu, wtedy mimo docisku sprężyny zawór może przeciekać. Gdy coś takiego się zdarzy, należy trochę dłużej przytrzymać zawór w pozycji otwartej − woda może usunąć zanieczyszczenie. W instalacjach dobrze eksploatowanych nie powinno być zanieczyszczeń.

Zawory termostatyczne. Pełne zamknięcie i ponowne otwarcie zaworów grzejnikowych wykonywane raz w tygodniu pozwala uniknąć zacierania się zaworu i ułatwia pracę głowicy.

Naczynie rozszerzalne przeponowe. Jeśli zauważymy, że zawór bezpieczeństwa został otwarty, należy sprawdzić ciśnienie poduszki powietrznej w naczyniu rozszerzalnym, gdyż może to świadczyć o uszkodzeniu przepony lub zbyt małym ciśnieniu powietrza w naczyniu.

Podłączenie elektryczne. Kotłów, które nie potrzebują zasilenia w energię elektryczną, już prawie nie ma, chociaż jeszcze teraz spotyka się instalatorów, którym kocioł zabezpieczany tylko termoparą i pracujący nawet wtedy, gdy były przerwy w dostawie prądu, bardzo się podobał. Nowoczesne kotły mają w sobie tyle elektroniki, że przerwa w dostawie prądu je unieruchamia. Zdarza się, że dobrze pracujący kocioł nagle zaczyna się wyłączać lub bardzo dziwnie pracuje jego automatyka. Przed wezwaniem serwisanta należy sprawdzić, czy nie nastąpiła zamiana faz w podłączeniu kotła. Przewód będący dotychczas „zerem” przez zamianę gniazdka, do którego był podłączony, lub np. przez użycie przedłużacza stał się „pod napięciem”.

Automatyka kotła nie lubi takich zamian i od razu się buntuje. Warto także sprawdzić, czy napięcie nie pojawiło się na obudowie kotła, bo to zagraża bezpieczeństwu użytkowników.

Komentarze

(0)
Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników naszego portalu... dowiedz się więcej »
Zapisz się na bezpłatny newsletter!
Najnowsze informacje na Twoją skrzynkę:

Bez wysiłku, prosto na Twoją skrzynkę:
- nowości techniczne i wydarzenia branżowe
- praktyczne porady ekspertów.
5/2012

Aktualny numer:

Rynek Instalacyjny 5/2012
W miesięczniku m.in.:
  • - instalacje sanitarne na Euro
  • - nowe soczewki dla fotowoltaiki
Zobacz szczegóły
Ecol-Unicon Sp. z o.o. Ecol-Unicon Sp. z o.o.
Ecol-Unicon jest wiodącym producentem sprawdzonych urządzeń ochrony wód w Polsce. Najważniejsze z nich to: studnie i zbiorniki betonowe,...
Dom Wydawniczy MEDIUM Rzetelna Firma
Copyright © 2011 Dom Wydawniczy MEDIUM. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl