Blogi // Na skróty

Wysokie progi

Wysokie progi

 Szperacz  |  14.06.2012  |  17
Studnia na ścieki sanitarne
Studnia na ścieki sanitarne
Fot. Waldemar Chróściel

Bywa, że źle wykonana instalacja to kłopot nie tylko dla inwestora i użytkownika, ale i... innego instalatora.

Spójrzcie proszę na tę studnię ściekową. Czy wykonawca przykanalików zrobił swoje, z myślą o tym, co dalej będzie się z nią działo, czy tylko chciał odfajkować robotę?

Odpowiedź jest oczywista, biorąc pod uwagę fakt, że wykonawca instalacji wewnętrznej (zgodnej z projektem instalacji) musiał podnosić wyjście z budynku.

Jak sam stwierdził: "Dobrze, że było to możliwe."...

Zobacz także:
Jak zabezpieczyć zawór spłuczki przed manipulantami »
Jak wykorzystać nadmiar materiałów instalacyjnych »


Zapraszam Was do przesyłania nam podobnych zdjęć. Będę je tutaj publikować.
Adres e-mailowy:

Komentarze

(17)
zzz | 14.06.2012, 18:14
Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak studnia na ścieki, tylko co najwyżej "studnia kanalizacyjna", a przy okazji idąc Pana tokiem rozumowania to informuję, że "studnia na ścieki sanitarne" nie różni się niczym od "studni na ścieki deszczowe".
Po drugi nie ma czegoś takiego jak ścieki sanitarne. Wyróżnia się ścieki bytowo-gospodarcze, przemysłowe, deszczowe. Pojęcie "kanalizacja sanitarna" również jest niepoprawne, używają go tylko osoby, które nie znają fachowych pojęć. Słowo "sanitarny, sanitariusz" związane są z HIGIENĄ, służbą zdrowia, opieką nad chorymi itp. Nie mają nic wspólnego z fekaliami...
Szperacz | 15.06.2012, 08:42

zzz - opis powstał na podstawie informacji przesłanych przez praktykującego instalatora. Uznaję zatem, że nazewnictwo i język użyty we wpisie jest jednak tym, którego używają na co dzień zawodowcy.


Pozdrawiam serdecznie i dzięki za wpis!

trzy | 15.06.2012, 09:57
Rzeczywiście określenia stosowane w praktyce mogą być niezgodne od zapisów zawartych w rozporządzeniach. Ale takich błędów w naszej branży jest wiele i nikomu nie uda się z tym wygrać. Najważniejsze jest aby wszystkie strony branży się zrozumiały. Niepotrzebne są wywody językowe i nazewnictwo aby zmieniać temat błędów technicznych. Większość gestorów stosuje nazewnictwo kanalizacja sanitarna - tak się utarło i może kiedyś nawet rozporządzenie do tego wróci. Nikt nie próbuje tego naprawiać i zmieniać bo wszystkim jest wygodnie gdy w branży jest mały bałagan - łatwo w nim ukryć wszelkie błędy.
dubbler | 15.06.2012, 10:08
Czepianie się. Poza językiem fachowym i w sumie używanym w większości na uczelniach, to jest jeszcze język potoczny. Tym operuja wszyscy: projektanci, wykonawcy i normalni uzytkownicy, bo jest wygodniejszy. Poza tym jest cos takiego jak inżynieria sanitarna i wierz mi "zzz" nie ma ona nic wspólnego z "HIGIENĄ, służbą zdrowia, opieką nad chorymi itp."

Życzę trochę dystansu.
BZzzz | 15.06.2012, 10:10
No właśnie, jak inni robią tak jak "fachowiec" czy "zawodowiec" - to źle. Ale jak mi wytykają błędy to najlepiej odpowiedzieć, że to właśnie język takiego "zawodowca". Można by rzec, że "A to Polska właśnie", tzn każdy widzi u innych samą fuszerkę, ale nigdy nie zacznie aby sam takiej fuszerki nie czynił, w związku z tym jesteśmy krajem najlepszych krytyków, może krytykantów, ale na pewno nie najlepszych prawdziwych fachowców
Szperacz | 15.06.2012, 10:26
BZzzz - myślę, że kwestia leży jednak w tym, żeby pomimo ew. formalnych uchybień czy różnorodności w nazewnictwie, wypowiedzi były dla wszystkich zrozumiałe :)

Pozdrawiam!
BZzzz | 15.06.2012, 10:41
Drogi szperaczu rozumiem, że dla określenia kotła używasz pojęcia piec. Nie bolą Cie uszy jak słyszysz kaloryfer. 20 lat temu na uczelni za takie słownictwo dostawało się dwójkę (a przynajmniej było zwracana uwaga, że tak się nie robi), choć na budowie tak się mówiło. Dlaczego zatem krytykujesz kanalizację, przecież jest po to by ścieki nią spłynęły, a w pokazanym przykładzie na pewno płyną. I jeszcze jedno, potocznie występuje określenie inżynieria sanitarna, ale nie ma już chyba na polskich uczelniach takiego wydziału, gdyż raczej używana jest nazwa: inżynieria środowiska. Bardzo dziwne też jest dla mnie stwierdzenie dubblera, że inżynieria sanitarna nie ma nic wspólnego z higieną. Przecież używanie wody, mycie, łazienka i ubikacja w domu a nie za stodołą to własnie oznaki dbałości o higienę. A że woda w tych procesach ulega zabrudzeniu, to i kanalizacja służy higienie, by ścieki, jak w średniowieczu nie płynęły rynsztokiem. Wiem, że wszystkowiedzących nie przekona się nigdy do ustępstwa, jednak cały czas twierdzę, że jeżeli będzie każdy robił coś starannie i nie na odpieprz, to w naszym kraju będzie jednak lepiej niż jest teraz.
Szperacz | 15.06.2012, 11:00
Owszem płyną. Krytyka jednak nie dotyczy zdolności instalacji do odprowadzania ścieków, a tego, że zbyt duża liczba zawodowców myśli tylko o swoim niewielkim kawałeczku pracy. Nie zastanawiają się nad tym, że ten kawałeczek jest częścią większej całości, wykonywanej przez innych. Że warto tak wykonać swoją pracę, żeby była nie tylko bezbłędna, ale także nie utrudniała pracy innym.
dubbler | 15.06.2012, 11:00
kolego "BZzzz" przeczytaj co napisał "zzz" i to co napisałem ja, następnie przeczytaj co sam napisałeś.

Uczymy się czytać ze zrozumieniem.
endji | 15.06.2012, 11:07
nazewnictwo naukowe i nazewnictwo potoczne istnieje dawno, naukowcy wymyślają, Pan Miodek poucza, a my nadal mówimy tak jak nas uczyli rodzice i najbliższe otoczenie, z czasem rośniemy i nabywamy obycia, ale nadal nawet Ci co krytykują i pouczają mówiących piec gazowy zamiast kocioł gazowy, bardzo często sami mówią piec gazowy, nawet nie zauważając tego, ale wszyscy wiemy o co chodzi,
wracając do tematu, nie znam się na kanalizacji, zamierzam budować dom, chętnie poczytałbym czyjejś mądrej informacji co tu jest nie tak, wg mnie za dużo kształtek, a ale co tu jest naprawdę źle to nie wiem,
czekam na wypowiedź prawdziwego fachowca...
BZzzz | 15.06.2012, 13:45
jak widac dyskusja zainspirowana niedbalstwem i bezmyslnoscia budowniczego przykanalika prowadzi do duzo glebszych i bardzie powaznych przemyslen, rownie opierajacych sie czasto na niedbalstwie i bezmyslnosci. Wywolany do tablicy przez dubblera przedstawiam ciag zdarzen (powyzej w calosci)

zzz: "Słowo "sanitarny[b/], sanitariusz" związane są z [b]HIGIENĄ, służbą zdrowia, opieką nad chorymi itp. Nie mają nic wspólnego z fekaliami..." - mowa tu wiec m.im., ze slowo sanitarny
związane jest z HIGIENA, owszem autor tu niesłusznie stwierdza, że HIGIENA nie ma nic wspólnego z fekaliami

dubbler: jest ….inżynieria sanitarna i wierz mi "zzz" nie ma ona nic wspólnego z "HIGIENĄ, służbą zdrowia, opieką nad chorymi itp." - mowa tu wiec m.im., ze inzynieria sanitarna nie ma nic wspólnego z HIGIENĄ, niestety nie jest to prawda, a nawet przypisać można inżynierii sanitarnej związek ze służbą zdrowia, opieką nad chorymi, gdyż w ramach tej dzidziny znajduje się balnotechnika, zaopatrzenie w wodę i usuwanie nieczystości z obiektów służby zdrowia, instalacje technologiczne placówek służby zdrowia i wiele wiele innych zagadnień

W pełni więc uzasadnione jest w powyżej wykazanym kontekście stwierdzenie:
BZzzz: "Bardzo dziwne też jest dla mnie stwierdzenie dubblera, że inżynieria sanitarna nie ma nic wspólnego z higieną". składam co najwyżej samokrytykę, że nie użyłem dużych drukowanych liter, ale dla sensu sam taki zapis nie ma znaczenia. Wiec popieram Twoje podkreślenie dubblerze by czytać ze zrozumieniem, a nie mając na uwadze, ze wszyscy co krytykuja mnie, nie mają racji

Co do stwierdzenia: "nazewnictwo naukowe i nazewnictwo potoczne istnieje dawno" ...
"nawet Ci co krytykują i pouczają mówiących piec gazowy zamiast kocioł gazowy, bardzo często sami mówią piec gazowy, nawet nie zauważając tego, ale wszyscy wiemy o co chodzi" polecam zagłębić się w przepisy prawne. W oparciu o zapisy prawne prawnicy ministerstwa infrastruktury interpretują, że ustalenia normy B-02424 nie stosuje się do elementów kotłowni, a tylko do samej instalacji, co jest niezgodne z istotą tej normy, choć rzeczywiście w świetle definicji rozporzadzenia aktualnego, kotłownia czy węzeł cieplowniczy nie wchodzą w zakres instalacji. W czasie gdy wchodziła w życie ta norma obowiązywała definicja instalacji, jako całości tj źródła ciepła, instalacji c.o. zewnętrznej i instalacji wewnętrznej.
endji | 15.06.2012, 18:02
jak widzę mamy tu samych mądrali,
piszą dużo i bez sensu, ciekawe czy tak zawsze przestrzegają przepisy prawne,
Bzzz, nie chodzi tu nazewnictwo, czepianie się przejęzyczeń,
chodzi tu rzetelne uwagi nt. wykonawstwa, podpowiedzi jak to prawidłowo zrobić,
z własnego doświadczenia wiem, ze ci co cytują przepisy prawa, nie wiedzą nic o praktyce,
czepialscy nie bierzcie udziału w dyskusjach...
endji | 15.06.2012, 18:06
BZzz, poproszę cię o rzetelna ocenę komentowanego przypadku przykanalika....
BEZ WYMĄDRZANIA SIĘ nt przepisów, ustaw u nazewnictwa...
endji | 16.06.2012, 09:43
jak widzę BZzz nie ma nic do powiedzenie konkretnego w tej sprawie tylko tyle, że napisał dużo i nie na temat, nazewnictwo potoczne istniało zawsze i zawsze będzie istnieć. mam nadzieję, że wszyscy praktycy wiedzą o co tu chodzi. chętnie usłyszałbym ich opinię jak powinien być prawidłowo wykonany przykanalik.
wymądrzaniem się nt przepisów prawa, nazewnictwa nie naprawimy jakości i kultury pracy.
czytając wywody BZzz dochodzę do wniosku, że jest jakiś niespełniony życiowo osobnik,
chce zaistnieć, chce się pokazać, krytykuje, dużo pisze bez sensu i nie na temat, nie poruszając istoty omawianego tematu.
BZzzz | 16.06.2012, 23:25
Bardzo ciekawy pomysł, by na rubryce redakcyjnej poświęconej "śmiesznostkom" instalacyjnym czytelnik miał się czegoś nauczyć. Pytania endji wskazują, ze dla wielu jest też obcy proces inwestycyjny. Na pewno na podstawie tego blogu nie ma sensu i potrzeby udzielania informacji jak coś zbudować czy zaprojektować, od tego są od wielu lat publikowane w RI artykuły, wydawane są przez wydawnictwa techniczne książki i właśnie tworzone są od wielu lat przepisy czy normy. Życzę ci endji by nikt kto stosuje opisane przez ciebie zasady i nie zna i nie stosuje przepisów kodeksu ruchu drogowego nigdy Cie nie napotkał na pasach przejścia dla pieszych, przechodzącego na zielonym świetle przez ulice. Po to są właśnie przepisy byś się czuł w takich warunkach bezpieczny, a z drugiej strony nie nadjechał ktoś, kto ma w nosie przepisy.
Proces inwestycyjny, nawet w przypadku budowy przykanalika wymaga projektu, wykonawcy dysponującego odpowiednią wiedzą, no i nadzoru inwestorskiego. Wątpię by w pokazanym na zdjęciu przypadku zastosowano wszystkie te elementy, bo nawet jak był projekt, to wykonawca wykonał przykanalik i studzienkę niezgodnie z tym projektem. Odbioru nie było, a pewnie wykonawca od inwestora nawet otrzymał jakieś wynagrodzenie. Coraz częściej spotykam się w praktyce zawodowej, że inwestor takich partaczy ściga po prostu po sądach i wygrywa. Do tego jednak trzeba mieć odpowiednio sformułowaną umowę, bo bywa, że umowa z wykonawcą wskazuje wyłącznie, że inwestor ma zapłacić, niezależnie co wykonawca mu zbuduje.
Acha, ponieważ endji bardzo chce na skróty się dowiedzieć jak ma wyglądać przykanalik, to napiszę w skrócie, że powinien być to odcinek prosty poprowadzony na całej długości z jednakowym spadkiem (o odpowiednim nachyleniu) od studzienki (lub od czyszczaka) do miejsca wpięcia do sieci kanalizacyjnej.. Jak czytam z komentarza, długie pisanie nie interesuje zainteresowanych kompletną wiedzą, więc i więcej nie piszę. Bo i tak w/w czytelnik nie szanuje autora tych słów, wierząc, że ma dużo większą wiedzę i praktykę.
endji | 17.06.2012, 00:06
tyle to i ja wiem...
ale dziękuję za rzetelną wypowiedź jak ma co wyglądać,
niewiele tego, dwie i pół linijki na 20 linijek pisaniny...
jak za każdym razem, dużo pisaniny i mało treści,
czytuję RI i nie widzę tam wiele wiadomości praktycznych, tylko takie same zwroty jak i tu, jak budować wg projektu, stosować normy, itd, itp..
jak widzę, BZzz zna się także na przepisach ruchu drogowego...
pewnie niedługo zejdziemy na tym "forum" także na tematy etyki religijnej,
AMEN
eduinstal | 19.06.2012, 00:14
Rzeczywiście widoczny na zdjęciu problem nie został wg mnie opisany jednoznacznie, ale pomimo tego jestem wdzięczny, że autor o ksywce 'Szperacz', poświęcił swój czas żeby pokazać nam błędy wykonawcy - dzięki temu możemy ich uniknąć w przyszłości.
Z następującej wypowiedzi Pana 'Szperacza' - cytuję:
'...Odpowiedź jest oczywista, biorąc pod uwagę fakt, że wykonawca instalacji wewnętrznej (zgodnej z projektem instalacji) musiał podnosić wyjście z budynku'[/cytat], może wynikać, że na zdjęciu widzimy zewnętrzną instalację kanalizacyjną (fragment odcinka między pierwszą studzienką a budynkiem). Mówiąc potocznie - ścieki płynął od prawej strony zdjęcia do lewej (studzienki) - spadek od strony prawej do lewej. Zatem przed samą studzienką muszą one płynąć pod górkę (teraz tytuł artykułu 'Wysokie progi' powinien być mniej tajemniczy)- prawdopodobnie dlatego wykonawca instalacji wew. musiał
'podnosić wyjście z budynku'
. Taka sytuacja bezwzględnie nie powinna mieć miejsca, ponieważ przed samą studzienką na pewno będą się odkładały zanieczyszczenia i wcześniej czy później instalacja będzie się zatykała.
Zgodnie z przepisami, na każdej zmianie kierunku na kanale, którym odprowadzane są ścieki, powinno się zamontować studzienkę kanalizacyjną, ponieważ na załamaniach najczęściej odkładają się zanieczyszczenia - niestety w praktyce nie zawsze wykonawcy/projektanci stosują się do tego wymogu.
Użytkownik 'zzz' napisał: [cytat]Pojęcie "kanalizacja sanitarna" również jest niepoprawne, używają go tylko osoby, które nie znają fachowych pojęć.

Proszę mi zatem powiedzieć jakim cudem na wszystkich mapach do celów projektowych, oficjalnie stosowany jest skrót 'ks', dla przewodów odprowadzających ścieki bytowo-gospodarcze? Przecież skrót 'ks' to nic innego jak 'przewód podziemny kanalizacji sanitarnej' - patrz instrukcja techniczna K1 - zatem śmiało mogę powiedzieć, że skrót ten jest oficjalnie stosowany przez fachowców. Nie mają oni zresztą innego wyjścia ;).
Tak na marginesie - na kierunku Inżynieria Środowiska jest specjalizacja: technika sanitarna .... oficjalnie.
Na szczęście dla wszystkich absolwentów i pracowników uczelni ta nazwa jest logiczna i zrozumiała.
Dla niewtajemniczonych - zgodnie z Ustawą z dnia 22 kwietnia 2005 r. o zmianie ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 85, poz. 729) PRZYŁĄCZE KANALIZACYJNE to odcinek przewodu łączącego wewnętrzną instalację kanalizacyjną w nieruchomości odbiorcy usług z siecią kanalizacyjną, za pierwszą studzienką, licząc od strony budynku, a w przypadku jej braku do granicy nieruchomości gruntowej.
endji - mam nadzieję, że pomogłem.
PS: Szkoda, że w naszym kraju tak dużo osób boi się opisywać problem, prostymi, zrozumiałymi słowami - tak aby nikt nie miał wątpliwości o co chodzi. U nas każdy jest przekonany, że wszyscy wszystko wiedzą, a w praktyce okazuje się bardzo często, że nie jest to wcale takie oczywiste.
Miałem okazję współpracować z niemieckimi biurami projektowymi i muszę przyznać, że byłem pod wielkim wrażeniem tak prostej rzeczy jaką jest legenda przy rysunkach. Była ona wykonana w taki sposób, że nawet osoba, która nie zna języka niemieckiego mogła się zorientować o co chodzi. Najlepsze w tym wszystkim, jest to że nikt - w tamtejszych biurach - nie czuł się jak debil. Pokazałem tą legendę projektantowi z kilkunastoletnim stażem z polskiego biura i otrzymałem taką odpowiedź, w stylu:
[cytat]Polacy nie są debilami i wszyscy wszystko wiedzą najlepiej, dlatego nie ma sensu opracowywać szczegółowych legend' - niestety po kilku latach przy naprawdę dużych projektach mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że nie miał do końca racji.
Jak się później okazało niniejsza osoba nie potrafiła jednoznacznie odpowiedzieć inwestorowi oraz wykonawcy co jest czym na jego rysunku oraz tego jak wykonawca w praktyce ma wykonać na jego podstawie skomplikowaną instalację.
Wydaje mi się, że bardzo często jest tak, że osoby, które w prosty sposób (niekoniecznie zwięzły) nie potrafią opisać danego tematu, ponieważ najzwyczajniej w świecie nie wiedzą czego on tak naprawdę dotyczy.... ;)
Pozdrawiam
   1 / 1   

Wybrane dla Ciebie

 


Czym mogą Cię zaskoczyć nowoczesne pompy do wody »

pompy do wody

 



Zadbaj o bezpieczeństwo swoje i swoich pracowników » Szukasz partnera w projektowaniu inżynieryjnym i specjalistycznym? »
bezpieczeństwo instalatora pomoc w projektowaniu
czytam więcej » poznaj go już dziś »

 


Jak projektować instalacje najwyższej jakości »

innowacyjne projektowanie

 



Poznaj bezpieczne systemy do dezynfekcji wody pitnej i basenowej » Jakich zabezpieczeń wentylatorów dachowych potrzebujesz »
czysta woda wentylator dachowy
wiem więcej » spróbuj już dziś »

 


Czy klimatyzacja jest zdrowa »

wentylacja

 



Kompendium wiedzy o procesach wymiany ciepła » Czy ogrzewanie może wpływać na nasze zdrowie »
pompy woda powietrze pompy ciepła
wiem więcej » wiem więcej »

 


Jak dobrze odseparować wodę kanalizacyjna od gruntowej »

studzienka kanalizacyjna

 


Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników naszego portalu... dowiedz się więcej »

zaślepka


9/2019

Aktualny numer:

Rynek Instalacyjny 9/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - Dofinansowanie ogrzewania i fotowoltaiki
  • - Eksploatacja gruntowych pomp ciepła
Zobacz szczegóły

Autor bloga

Skracanie drogi do domu nikomu nie wychodzi na dobre, tak twierdzą mędrcy ;) Pokażę Wam, jak skracają sobie drogę wykonawcy instalacji budowlanych - blog "Na skróty" >> Fascynacja fizyką zainspirowała mnie do nowych wpisów - zapraszam na "Kąsam fizykę" >> Adres mailowy:...więcej »
Dom Wydawniczy MEDIUM Rzetelna Firma
Copyright © 2011 - 2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl