22 lata SFA Poland. Dojrzałość, która pracuje na zaufanie rynku
O ewolucji firmy, zmianach w branży sanitarno-instalacyjnej i lokalnym podejściu europejskiej marki rozmawiamy z inż. Przemysławem Kapczukiem, Country Managerem SFA Poland.
Przemysław Kapczuk, Country Manager SFA Poland. Fot. SFA Poland
Dwadzieścia dwa lata to w branży sanitarno-instalacyjnej cała epoka. To czas, w którym zmieniają się technologie, modele współpracy i oczekiwania rynku, ale też wyraźnie widać, które firmy potrafią zbudować trwałą pozycję opartą na wiedzy, relacjach i zaufaniu. SFA Poland należy do tego grona.
Od momentu wejścia na polski rynek firma konsekwentnie rozwija swoją obecność, odpowiadając na realne potrzeby instalatorów, projektantów, architektów i dystrybutorów. Dziś, po dwóch dekadach, jest częścią silnej europejskiej grupy o francuskim DNA, a jednocześnie organizacją głęboko zakorzenioną w lokalnych realiach, rozumiejącą specyfikę polskiego rynku i sposób pracy jego uczestników
Jubileusz 20-lecia to dobry moment, by porozmawiać nie tylko o historii i kamieniach milowych, ale także o dojrzałości firmy, jej stabilności oraz kierunkach dalszego rozwoju. O tym, jak przez lata ewoluowała SFA Poland i jak dziś definiuje swoją rolę w branży sanitarno-instalacyjnej, rozmawiamy z inż. Przemysławem Kapczukiem, Country Managerem SFA Poland.
RI: W jakim kierunku będzie rozwijać się SFA Poland w najbliższych latach?
P.K.: Najbliższe lata to dla nas czas inwestycji w technologię, wiedzę i relacje. Chcemy rozwijać się w stronę rozwiązań systemowych i kompleksowych, odpowiadających na potrzeby nowoczesnego budownictwa i renowacji obiektów. Będziemy stawiać na cyfryzację procesów, szkolenia techniczne, komunikację z partnerami oraz rozwój kanałów profesjonalnych. Jednocześnie planujemy wzmocnić pozycję SFA w sektorze HVAC i wodno-kanalizacyjnym, tak aby nasze rozwiązania były pierwszym wyborem nie tylko w domach, ale też w inwestycjach komercyjnych.
RI: Czy ma Pan swój ulubiony produkt z oferty SFA?
P.K.: Trudno wybrać jeden konkretny produkt. Wszystkie z naszej oferty mają unikatowe cechy. Jeśli jednak miałbym wskazać jeden, byłby to SANICUBIC 2 VX. Nowoczesna przepompownia z serii lifting station zaopatrzona w dwa silniki systemu VORTEX mogąca obsługiwać całe budynki. Zastosowanie tego typu urządzenia to skrócenie czasu montażu, dowolna aranżacja przestrzeni, w przypadku pomieszczeń mokrych, cicha praca i duża wydajność. To nowoczesne rozwiązania odpowiadające na zapotrzebowanie rynku.
RI: Co najbardziej motywuje Pana w codziennej pracy?
P.K.: Największą motywacją są dla mnie ludzie i świadomość, że to, co robimy, ma realny wpływ. Każdy dzień w SFA to praca z zespołem pełnym energii, z partnerami rozwijającymi swoje firmy razem z nami oraz z klientami, którzy doceniają jakość naszych rozwiązań. Motywuje mnie moment, w którym widzę, że wspólna praca przynosi efekt, a także wizja rozwoju marki, która zostawia trwały ślad w branży.
RI: Jak opisałby Pan rozwój polskiego rynku rozwiązań sanitarnych w ostatnich latach?
P.K.: Polski rynek przeszedł ogromną zmianę. Od prostych instalacji przesunęliśmy się w stronę zaawansowanych, coraz bardziej inteligentnych systemów sanitarnych. Klienci są dziś bardziej świadomi, a standardy techniczne, jakość montażu oraz oczekiwania wobec serwisu wyraźnie wzrosły. To bardzo dobry kierunek, który wymaga od producentów nie tylko oferty produktowej, ale również kompetencji doradczych. Polska branża sanitarna stała się częścią europejskiego ekosystemu innowacji, a SFA ma w tym swój udział.
RI: Jakie zmiany obserwuje Pan w potrzebach klientów profesjonalnych – architektów, instalatorów, firm budowlanych?
P.K.: Profesjonaliści oczekują dziś kompleksowego wsparcia – od etapu projektu po serwis. Liczy się dostęp do dokumentacji technicznej, certyfikatów, dostępności PIM oraz szybki kontakt z doradcą technicznym. Coraz większe znaczenie ma również design i estetyka produktów, nawet w miejscach, które wcześniej były postrzegane wyłącznie jako techniczne. Architekci zwracają uwagę nie tylko na funkcjonalność, ale i na dopasowanie produktów do koncepcji wnętrza. Instalatorzy natomiast poszukują rozwiązań, które pozwalają im pracować szybciej, pewniej i z mniejszym ryzykiem reklamacji.
RI: Które trendy będą kształtować przyszłość sektora w ciągu najbliższych 3–5 lat?
P.K.: Zdecydowanie ekologia, energooszczędność i automatyzacja. Budynki przyszłości będą musiały spełniać rygorystyczne normy środowiskowe, a jednocześnie być elastyczne w adaptacji do nowych technologii. Widzimy też rosnące znaczenie prefabrykacji i modularności – rozwiązań gotowych do szybkiego montażu. Trzecim trendem jest cyfryzacja usług, czyli łączenie produktów z platformami online – od konfiguratorów po zdalne wsparcie techniczne.
RI: Czym SFA wyróżnia się na tle konkurencji na polskim rynku?
P.K.: Wyróżnia nas nowoczesne podejście do jakości i projektowania, dbałość o szczegóły i precyzja. To co jest kluczowe to relacje. Nie jesteśmy tylko dostawcą – jesteśmy partnerem. Nasi doradcy techniczni i handlowi znają realia rynku, reagują szybko, a klienci mogą liczyć na nasze wsparcie na każdym etapie współpracy. To połączenie doświadczenia, technologii i ludzkiego podejścia buduje naszą przewagę.
RI: Które linie produktowe cieszą się największym zainteresowaniem wśród klientów biznesowych?
P.K.: Najdynamiczniej rozwijają się segmenty przepompowni zewnętrznych i wewnętrznych, odpowiadające na potrzeby nowoczesnego budownictwa oraz renowacji obiektów. Dużym zainteresowaniem cieszą się również pompy do kondensatu i klimatyzacji, szczególnie w sektorze HVAC. Coraz częściej stosowane są także duże przepompownie, tzw. lifting station, zdolne obsługiwać całe budynki pod względem sanitarnym. Te rozwiązania pokazują, że SFA to dziś znacznie więcej niż pomporozdrabniacze – to kompleksowe portfolio technologiczne.
Zobacz linie produktów SFA Poland >>
RI: W jaki sposób firma odpowiada na rosnące zapotrzebowanie na rozwiązania ekologiczne i energooszczędne?
P.K.: Ekologia nie jest dla nas tylko sloganem marketingowym – to strategiczny kierunek. SFA inwestuje w technologie ograniczające zużycie energii, wydłużające żywotność urządzeń i umożliwiające ich recykling. Nasze zakłady produkcyjne pracują opierając się na zasadach zrównoważonego rozwoju, a my w Polsce promujemy urządzenia o niskim poborze mocy i wysokiej efektywności. Wierzymy, że przyszłość to produkty, które łączą komfort, oszczędność i odpowiedzialność środowiskową.
RI: Jakie są kluczowe korzyści dla partnerów współpracujących z SFA?
P.K.: Najważniejsza jest pewność i stabilność. Partnerzy wiedzą, że mogą liczyć na nasze wsparcie techniczne, logistyczne i serwisowe. Oferujemy szkolenia, doradztwo projektowe oraz wsparcie marketingowe, ale równie istotne są relacje oparte na wzajemnym zaufaniu, szacunku i długofalowej współpracy. Dla nas partner to nie klient, ale część ekosystemu SFA.
RI: W jaki sposób utrzymują Państwo kontakt i wymianę wiedzy z profesjonalistami?
P.K.: Budujemy to poprzez szkolenia techniczne, spotkania branżowe, webinary i indywidualne konsultacje. Od lat regularnie działamy też w formule „SFA on Tour”, czyli bezpośrednich spotkań z instalatorami i architektami w ich regionach. Taka forma daje autentyczny kontakt i wymianę doświadczeń. W ramach Akademii SFA szkolimy uczniów techników budowlanych i instalacyjnych, aby przybliżyć młodym ludziom nowoczesne rozwiązania dostępne na rynku. Wierzę, że wiedza ma sens tylko wtedy, gdy się nią dzielimy – dlatego to dla nas kluczowy element strategii.
RI: Jakie ma Pan oczekiwania wobec partnerów i jakie wartości są dla Pana najważniejsze we współpracy?
P.K.: Najważniejsze są dla mnie uczciwość, transparentność i komunikacja. Jeśli opieramy współpracę na zaufaniu, wszystko inne można wypracować. Oczekuję otwartości, wspólnego myślenia o rynku i lojalności wobec wspólnych celów. Wartości, które są mi bliskie, to szacunek, pasja i odpowiedzialność – zarówno w biznesie, jak i w codziennym życiu.
RI: Jakie są główne priorytety SFA Polska na rok 2026?
P.K.: Rok 2026 będzie rokiem rozwoju segmentu B2B, wzmocnienia obecności wśród architektów i projektantów, a także rozszerzenia oferty o nowe technologie i modele urządzeń. Chcemy jeszcze mocniej połączyć kompetencje sprzedażowe z technicznymi – tak, by SFA było marką pierwszego wyboru w nowych projektach komercyjnych i modernizacyjnych. Priorytetem pozostanie również rozwój zespołu, bo to ludzie są największym kapitałem firmy.
RI: Jaka jest Pana osobista wizja rozwoju SFA w Polsce w nadchodzących latach?
P.K.: Moja wizja to SFA jako partner rozwoju dla całego rynku – firmy, która inspiruje, edukuje i wspiera. Chcę, byśmy byli marką, która łączy innowacje techniczne z ludzkim podejściem do biznesu. Widzę przyszłość, w której SFA jest obecne w każdej inwestycji, gdzie liczy się jakość, trwałość i odpowiedzialność. To wizja, w której technologia służy człowiekowi – i w której każdy w zespole czuje dumę z tego, że tworzy coś większego niż tylko produkt.
RI: Proszę podać jedno słowo, z którym kojarzy się Panu SFA Poland?
P.K.: Zespół.








