Wdrażanie GOZ w budownictwie – bariery i rozwiązania
Wdrażanie GOZ w budownictwie – bariery i rozwiązania
Sektor budowlany generuje w Polsce największą ilość odpadów, dlatego wdrożenie zasad gospodarki o obiegu zamkniętym w tej branży ma kluczowe znaczenie dla ograniczenia zużycia surowców, emisji i kosztów infrastrukturalnych. Nowe regulacje unijne – m.in. revCPR, ESPR, CSRD, cyfrowy paszport produktu, Taksonomia UE czy rozszerzona odpowiedzialność producenta – wprowadzają obowiązek większej przejrzystości, recyklingu i przechodzenia na modele cyrkularne. Choć rynek dysponuje odpowiednimi rozwiązaniami technicznymi, krajowe przepisy wciąż utrudniają ich szersze wdrożenie.
Zobacz także
Viyar Supermat vs jedwabisty połysk: jak faktura wpływa na postrzeganie koloru i odciski
Lubisz czyste płaszczyzny, ale nie chcesz muzealnej „sterylności”? Kluczem do efektownego wnętrza jest nie tylko odcień, ale także faktura pokrycia. Supermat „rozprasza” światło i pogłębia kolor, a jedwabisty...
Lubisz czyste płaszczyzny, ale nie chcesz muzealnej „sterylności”? Kluczem do efektownego wnętrza jest nie tylko odcień, ale także faktura pokrycia. Supermat „rozprasza” światło i pogłębia kolor, a jedwabisty połysk wzmacnia odbicia i wizualnie „wydłuża” pomieszczenie. Różnica jest zauważalna już przy pierwszym włączeniu światła: mat tłumi odbicia, a połysk tworzy je jak lustro.
Redakcja RynekInstalacyjny.pl news Ponad 105 miliardów złotych na ochronę ludności i obronę cywilną
Budowa nowoczesnych obiektów zbiorowej ochrony, zapewnienie awaryjnego dostępu do energii elektrycznej i wody, rozwój systemów wczesnego ostrzegania oraz działania edukacyjne i szkoleniowe to główne założenia...
Budowa nowoczesnych obiektów zbiorowej ochrony, zapewnienie awaryjnego dostępu do energii elektrycznej i wody, rozwój systemów wczesnego ostrzegania oraz działania edukacyjne i szkoleniowe to główne założenia Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2027–2031, przygotowanego przez MSWiA. Na realizację programu w ciągu najbliższych pięciu lat planuje się przeznaczyć co najmniej 105 mld zł. Dokument zakłada szeroko zakrojone inwestycje mające zwiększyć bezpieczeństwo obywateli i stanowi...
Redakcja RynekInstalacyjny.pl news Pompy ciepła dostarczają dwukrotnie więcej energii niż gaz z Bliskiego Wschodu
Najnowsza analiza Europejskiego Stowarzyszenia Pomp Ciepła EHPA przekonuje, że pompy ciepła są nie tylko technologią efektywnego ogrzewania budynków, lecz także skutecznym sposobem na ograniczenie zależności...
Najnowsza analiza Europejskiego Stowarzyszenia Pomp Ciepła EHPA przekonuje, że pompy ciepła są nie tylko technologią efektywnego ogrzewania budynków, lecz także skutecznym sposobem na ograniczenie zależności Europy od importu paliw kopalnych. Według EHPA obecnie pracujące w Europie pompy ciepła pozwalają uniknąć zużycia 22,88 mld m³ gazu ziemnego. W przeliczeniu na LNG odpowiada to ładunkowi ponad 200 dużych gazowców.
Bariery we wdrożeniu GOZ
Najpoważniejsze bariery związane są ze zbyt skomplikowaną i niespójną legislacją dotyczącą odpadów. Procedury uzyskiwania zezwoleń – zarówno na przetwarzanie, jak i zmianę statusu odpadu – są skomplikowane i długotrwałe, co więcej niejednoznaczne i różnie interpretowane w poszczególnych województwach. Utrudnia to realizację inwestycji, a czas oczekiwania na decyzje administracyjne (często ponad rok) powoduje, że nawet firmy zainteresowane recyklingiem rezygnują z przedsięwzięć. Szczególnym problemem jest brak możliwości efektywnego wykorzystania mobilnych instalacji do przetwarzania odpadów. Obecnie każde zezwolenie przypisane jest do jednej lokalizacji, co uniemożliwia przemieszczanie sprzętu pomiędzy placami budowy. W praktyce oznacza to konieczność transportu odpadów na duże odległości, wzrost emisji oraz drastyczny spadek efektywności całego systemu.
Kolejnym utrudnieniem jest niespójna klasyfikacja odpadów i brak precyzyjnych definicji, np. dotyczących odpadów o charakterze obojętnym lub palnym. Prowadzi to do trudności w skutecznym planowaniu inwestycji ze względu na nieprzewidywalność wymagań (np. operaty przeciwpożarowe, warunki magazynowania, monitoring wizyjny, zabezpieczenie roszczeń). Problemem jest także sposób regulowania gospodarki masami ziemnymi: czysta ziemia po opuszczeniu działki, na której realizowane jest przedsięwzięcie budowlane, staje się odpadem, co generuje niepotrzebne koszty i transport. Nie istnieje również mechanizm prawny umożliwiający ponowne wydobycie odpadów zdeponowanych w wyrobiskach górniczych poddawanych rekultywacji. Mając na uwadze kurczące się szybko zasoby kruszyw naturalnych, warto rozważyć umożliwienie dostępu do tych alternatywnych surowców.
Rynek napotyka również bariery ekonomiczne. Recykling wielu frakcji – np. gipsu, PVC czy betonu – wymaga dopłat lub ulg podatkowych, aby konkurować z surowcem pierwotnym. Wykonawcy, szczególnie w modelu podzleceń, nie mają żadnej motywacji finansowej do dokładnej segregacji, co więcej ponoszą dodatkowe koszty logistyki. System zamówień publicznych także nie wspiera GOZ: tylko niewielki procent zamówień uwzględnia kryteria środowiskowe, podczas gdy to właśnie sektor publiczny powinien być liderem wykorzystania recyklatów, niskoemisyjnych materiałów i produktów z pełną identyfikowalnością. Jednocześnie bez uporządkowania tematu gospodarki odpadami budowlanymi, trudno wprowadzać nowe wymogi dotyczące recyklatów, gdyż będą one bardzo trudne do realizacji przy ograniczonych możliwościach przetwarzania odpadów, jak to ma miejsce obecnie.
Propozycja rozwiązań i zmian w prawie
Jednocześnie rynek pokazuje, że wdrażanie GOZ jest możliwe. Istnieją już modele odbioru okien i recyklingu PVC, rozwiązania producentów cementu wykorzystujące surowce wtórne, czy inicjatywy oparte na cyfrowym paszporcie produktów. Pozwala on na śledzenie swoich wyrobów, tak aby mieć pewność, jaki skład mają poszczególne komponenty, i móc je wykorzystać. Po stronie konsumentów także rośnie świadomość ekologiczna. Jednak bez odpowiedniej legislacji i systemowych zachęt rozwój ten będzie powolny i niespójny.
Najwięcej trudności generuje Ustawa o odpadach (2012), której wiele zapisów nie odpowiada współczesnym wyzwaniom technologicznym oraz potrzebom branży. Dotyczy to między innymi nieelastycznych definicji, takich jak ta określająca status „niezanieczyszczonej gleby” (art. 2), przez którą masy ziemne stają się odpadem już w momencie opuszczenia działki, na której je wydobyto, bez względu na dalsze możliwości ich zastosowania przy innych projektach budowlanych. Równie problematyczne są przepisy art. 101a dotyczące obowiązkowej segregacji odpadów budowlanych – pozostawiają one zbyt duże pole do interpretacji organów, co prowadzi do różnic w egzekwowaniu prawa. Największą luką prawną pozostaje jednak brak regulacji umożliwiających legalne funkcjonowanie mobilnych instalacji do przetwarzania odpadów, co w praktyce wymusza transport surowców do jednej, stacjonarnej lokalizacji i generuje niepotrzebne koszty oraz ślad węglowy.
Ustawa o odpadach stwarza również liczne trudności w procedurach uznania materiału za produkt uboczny lub utraty statusu odpadu – zwłaszcza ze względu na niejednolite interpretacje i zróżnicowane wymagania organów zaangażowanych w proces wydawania stosowanych decyzji (Urzędów Marszałkowskich oraz Wojewódzkich Inspektoratów Ochrony Środowiska). Dodatkowo brak jest jednolitych wytycznych, a z drugiej strony istnieje konieczność przeprowadzania licznych badań tylko w akredytowanych laboratoriach. Brak precyzyjnych kryteriów oceny, czy odpad jest palny lub obojętny, utrudnia wydawanie decyzji środowiskowych oraz operatów przeciwpożarowych. Przepisy odpadowe nie pozwalają na ponowne wydobycie z wyrobiska górniczego odpadów zdeponowanych w nim w ramach prowadzonej rekultywacji. W konsekwencji wartościowe surowce zostają bezpowrotnie „uwięzione” bez możliwości ich ponownego wykorzystania.
Wśród regulacji wymagających zmian znajduje się również prawo zamówień publicznych, ponieważ obecny system nie promuje realnie stosowania materiałów z recyklingu. Zielone zamówienia stanowią zaledwie 3–4% rynku, co oznacza, że sektor publiczny – mimo deklaracji – nie napędza popytu na produkty cyrkularne, takie jak kruszywa z recyklingu czy płyty gipsowe z odzysku.
Na poziomie europejskim konieczne są również zmiany lub doprecyzowanie szeregu kluczowych regulacji. Rewizja Construction Products Regulation (revCPR) powinna uwzględniać bardziej szczegółowe wytyczne dotyczące cyfrowych paszportów produktów (DPP), zasad odpowiedzialności producentów oraz zharmonizowanych norm. Brakuje jasnych zasad wdrażania Rozporządzenia w sprawie ekoprojektu zrównoważonych produktów (ESPR), zwłaszcza dla materiałów takich jak stal, dla których nie opracowano jeszcze jednoznacznych standardów i metod oceny LCA oraz trwałości. Kolejnym przykładem regulacji wymagającej doprecyzowania jest Taksonomia UE, której kryteria techniczne dla budownictwa nadal pozostają nieprecyzyjne. Na przykład dużym wyzwaniem jest udowodnienie zgodności z zasadą DNSH (Do No Significant Harm) w odniesieniu do celów środowiskowych. Wiele podmiotów raportuje niski poziom zgodności z tymi wytycznymi, a to właśnie one uwzględniają gospodarkę obiegu zamkniętego.
Oprócz zmian prawnych niezbędne są instrumenty finansowe wspierające recykling materiałów budowlanych, takie jak dopłaty, ulgi podatkowe czy preferencyjne kryteria w zamówieniach publicznych. Państwo polskie może odgrywać tu rolę podobną jak w krajach, które skutecznie wdrożyły GOZ w budownictwie. Austria czy Holandia, postawiły na jasne regulacje i silne impulsowe decyzje (np. zakazy składowania wybranych frakcji), które spowodowały powstanie nowych branż recyklingowych.
Podsumowanie
Jeśli nie zostaną podjęte szybkie działania, Polska w ciągu kilku lat stanie w obliczu poważnego kryzysu surowcowego, wzrostu cen materiałów, ryzyka niewypełnienia celów klimatycznych i konieczności płacenia kar za niespełnienie wymogów UE. Zyski z transformacji są jasne: bardziej konkurencyjna gospodarka, tańsze i czystsze budownictwo, mniejsze zużycie zasobów i nowy rynek usług recyklingowych.
źródło: Związek dla Budownictwa








