Drgania, mikroruchy i odkręcające się śruby – jaki klej do gwintów wybrać do zastosowań przemysłowych?
Klej do gwintów
W 1969 roku niemiecki inżynier Gerhard Junker opublikował na łamach SAE Transactions pracę, która zmieniła sposób myślenia o połączeniach śrubowych. Wykazał, że obciążenia poprzeczne – działające prostopadle do osi śruby – są najgroźniejszą formą drgań prowadzących do samoodkręcania. Na skutek badań powstały normy DIN 65151 i ISO 16130. Przemysł zaczął systematycznie sięgać po anaerobowy klej do gwintów, który wytrzymuje siłę zacisku.
Klej do gwintów – dlaczego mechaniczne zabezpieczenia przestały wystarczać?
Tradycyjne metody, takie jak podkładki sprężyste, kontrnakrętki czy zawleczki, mają jedną wadę – działają punktowo i nie wypełniają mikroprzestrzeni między zwojami. Każdy gwint ma luz, a w warunkach drgań, wstrząsów i zmiennych temperatur powstają mikroskopijne ruchy, które stopniowo poluzowują połączenie.
Anaerobowy klej do gwintów wnika w te przestrzenie i utwardza się po odcięciu dopływu powietrza w styku z metalem. Tworzy więc spójne zabezpieczenie na całej długości gwintu i odporne na większość niebezpieczeństw związanych z eksploatacją połączenia w trudnych warunkach środowiskowych. Aby jednak tak było, należy dokładnie zapoznać się z TDS.
Jaki klej do gwintów wybrać? Klasy wytrzymałości i kolory
W przemyśle liczy się przede wszystkim bezpieczeństwo operatorów, linii produkcyjnych i maszyn. Dlatego producenci środków chemicznych, w tym także mocnych klejów do gwintów, porządkują produkty według klas wytrzymałości, żeby zredukować ryzyko użycia niewłaściwego wariantu. Dzięki temu to, jaki klej do gwintów wybrać, jest znacznie łatwiejszym zagadnieniem także dla osób początkujących.
Marka Loctite dodatkowo różnicuje je kolorem.
- Fioletowy łatwo demontowalny – Loctite 222. Produkt do małych śrub, regulacji i delikatniejszych połączeń o odporności do 150°C. Bardzo łatwy demontaż.
- Niebieski średnio demontowalny – Loctite 243 z tolerancją na zaolejenie. Średnica do M36, odporność do 180°C. Standardowy demontaż narzędziami ręcznymi.
- Zielony, kapilarny średnio demontowalny – Loctite 290 o właściwościach kapilarnych. Średnica M2 do M12, odporność do 150°C. Wnika w gotowe, zmontowane już połączenia.
- Zielony trudno demontowalny – Loctite 270 z tolerancją na zaolejenie. Średnica do M20, odporność do 180°C. Demontaż często wymaga punktowego podgrzania.
- Zielony wysokotemperaturowy i trudno demontowalny – Loctite 278. Średnica do M36, odporność do 200°C. Demontaż wymaga punktowego podgrzania.
Co warto wiedzieć przed aplikacją kleju do gwintów?
Skuteczność anaerobowego kleju zależy od trzech czynników:
- czystości powierzchni,
- aktywności metalu,
- luzu w gwincie.
Warto pamiętać, że powierzchnie zaolejone lub zanieczyszczone wymagają wcześniejszego odtłuszczenia, a metale tzw. nieaktywne (stal nierdzewna, cynk, aluminium anodowane) zastosowania aktywatora, np. Loctite SF 7649 lub 7471. Ważne jest również to, że pełne utwardzenie produktu następuje po 24 godzinach – wytrzymałość wstępna jest osiągana znacznie szybciej, ale obciążenie nominalne dopiero po dobie.
Mocny klej do gwintów do warunków szczególnych – jaki wybrać?
W aplikacjach pracujących w wysokich temperaturach lub na gwintach pomontażowych warto sięgnąć po produkty specjalistyczne.
Na wysokie temperatury najlepiej sprawdzi się Loctite 278, klej, który zachowuje wytrzymałość przy podwyższonych temperaturach rzędu 200°C. W celu zabezpieczeń gotowych i zmontowanych już połączeń warto wybrać Loctite 290, który wnika w nie dzięki niskiej lepkości (aplikacja kapilarna). Natomiast na powierzchniach niklowanych najlepszym wyborem będzie Loctite 276.
Ciekawostką, szczególnie interesującą dla pracowników serwisów o różnym profilu działalności, jest Loctite 248, klej do gwintów w formie sztyftu, który aplikuje się bez ryzyka skapywania. Co ważne, większość z tych klejów mogą znaleźć także domowe zastosowanie, gdyż ich dystrybucja nie jest ograniczona wyłącznie do przedsiębiorców.
Tak czy inaczej, liczy się profesjonalny dobór produktu oparty na klasie wytrzymałości, średnicy gwintu, materiale i warunkach pracy. Tylko to przekłada się wprost na żywotność maszyny i bezpieczeństwo operatora.








